Timorous Beastie to wyjątkowa blended malt whisky, którą butelkuje niezależny producent Douglas Laing. Nazwa pochodzi od wiersza Roberta Burnsa „To a Mouse”, a mimo że nawiązuje do nieśmiałego zwierzaka, sam trunek jest pełen charakteru i głębi smaku. Whisky ta jest częścią serii „Remarkable Regional Malts”, skupiającej się na podkreśleniu różnorodności szkockich regionów destylacji. Timorous Beastie pochodzi z Highlands i jest mieszanką starannie dobranych whisky z takich destylarni jak Dalmore, Glen Garioch czy Glengoyne. Podstawowa wersja, dostępna w dwóch wariantach (0,7l i 1l) charakteryzuje się zawartością alkoholu 46,8%, nie jest filtrowana na zimno ani barwiona, co pozwala zachować wszystkie naturalne aromaty i bogactwo smaku. W ofercie marki znajdziemy również edycję 10-letnią, 18-letnią (dojrzewająca w beczkach po sherry i limitowaną do 7258 butelek) oraz torfową wersję (0,2l i jedynie 3600 butelek).
Douglas Laing to firma rodzinna założona w 1948 roku w Glasgow przez Freda Lainga. Od początku specjalizuje się w niezależnym butelkowaniu whisky, dbając o najwyższą jakość trunków i starannie wybierając destylaty z całej Szkocji. Timorous Beastie powstała w ramach serii „Remarkable Regional Malts”, aby pokazać charakterystyczne cechy whisky z Highlands – regionu, który słynie z bogatego, pełnego smaku alkoholu. Każda edycja tej serii ma na celu przybliżenie wyjątkowości szkockich regionów destylacji zarówno koneserom, jak i tym, którzy dopiero odkrywają whisky.
Timorous Beastie powstaje z mieszanki whisky z kilku destylarni Highlands, które są ze sobą łączone tak, aby stworzyć spójną, harmonijną całość. Wszystkie destylaty dojrzewają w starannie wyselekcjonowanych beczkach, które nadają trunkowi charakterystyczne nuty – od delikatnych owoców i wanilii po łagodną, drzewną strukturę. Butelkowanie odbywa się bez filtracji na zimno, co pozwala zachować wszystkie naturalne olejki i aromaty, dzięki czemu trunek ma pełniejszy, bardziej autentyczny charakter. Zawartość alkoholu 46,8% sprawia, że whisky jest intensywna, ale nadal aksamitna w odbiorze, oferując bogactwo smakowe typowe dla Highlands.
Region Highlands jest niezwykle różnorodny – od surowych gór po łagodne doliny. To miejsce, gdzie klimat, gleby i lokalna woda mają ogromny wpływ na rozwój aromatów w beczkach podczas dojrzewania. Whisky z Highlands cechuje się pełnym, złożonym smakiem, często łącząc owocowe nuty z lekko drzewnymi, korzennymi akcentami. Timorous Beastie jest tego doskonałym przykładem – każdy łyk przypomina różnorodność tego regionu, a jednocześnie pozostaje harmonijny i spójny.
Ta whisky to propozycja dla osób, które szukają czegoś wyjątkowego, pełnego smaku i charakteru, ale jednocześnie przystępnego dla podniebienia. Sprawdzi się zarówno podczas wieczornego relaksu przy książce czy filmie, jak i w towarzystwie przyjaciół podczas kameralnych spotkań. Ze względu na swoją złożoność i wyrazisty charakter, Timorous Beastie doskonale nadaje się także jako prezent dla miłośników szkockiej whisky, którzy doceniają produkty wysokiej jakości i historię stojącą za marką.
Choć Timorous Beastie jest ceniona za wyważone połączenie różnych destylatów, autentyczność i charakterystyczny, bogaty smak. Wielu koneserów uważa ją za świetny przykład jakościowej blended malt whisky z Highlands, która nie potrzebuje sztucznych dodatków ani filtracji, aby zachwycić podniebienie.
Butelka Timorous Beastie ma elegancki, klasyczny design z wyraźną ilustracją myszy z wiersza Burnsa, co nadaje jej literackiego i artystycznego charakteru. Etykieta i cała grafika utrzymane są w stonowanej kolorystyce, która podkreśla wysoką jakość trunku i jego szkockie pochodzenie, jednocześnie wyróżniając się wśród innych whisky na półce.
Douglas Laing od lat buduje swoją renomę w świecie whisky dzięki konsekwentnemu podejściu: wybór najlepszych destylatów, szacunek dla tradycji i odwaga w eksperymentowaniu z finiszem. Timorous Beastie jest jednym z najciekawszych przykładów tej filozofii – whisky, która z jednej strony jest autentyczna, z drugiej zachwyca nowoczesnym podejściem do mieszania trunków. Jej nazwa i historia dodatkowo nadają jej osobowości – można powiedzieć, że każdy łyk to mała podróż po Highlands, z literackim akcentem Roberta Burnsa w tle.