GLEN GRANT 10Y 40% 1LGLEN GRANT | 10Y | 40 | 1L | Szkocja | Single Malt | Everyday dram | bourbon186.00 zł |
MICHTER'S 10Y BOURBON 47,2% 0,7LMICHTER'S | 10Y | 47.2 | 0.7L | USA | Bourbon Whiskey | Dla konesera689.00 zł |
TAMDHU 10Y 40% 0,7LTAMDHU | 10Y | 40 | 0.7L | Szkocja | Single Malt | Everyday dram | sherry199.00 zł |
NIKKA YOICHI 10Y 45% 0,7LNIKKA | 10Y | 45 | 0.7L | Japonia | Single Malt | Dla konesera | bourbon699.00 zł |
HAZELBURN 10Y 46% 0,7LHAZELBURN | 10Y | 46 | 0.7L | Szkocja | Single Malt | Everyday dram | bourbon209.00 zł |
GLENCADAM 10Y 46% 1LGLENCADAM | 10Y | 46 | 1L | Szkocja | Single Malt | Everyday dram | bourbon269.00 zł |
BULLEIT 10 Y 45,6% 0.7L BULLEIT | 10Y | 45.6 | 0.7L | USA | Bourbon Whiskey | Everyday dram159.00 zł |
ARRAN 10 Y 46% 0,7L NEWARRAN | 10Y | 46 | 0.7L | Szkocja | Single Malt | Everyday dram | bourbon174.00 zł |
BALLANTINE'S 10 Y 40% 0,7LBALLANTINE'S | 10Y | 40 | 0.7L | Szkocja | Blended | Everyday dram105.01 zł |
SPEYBURN 10Y 40% 0,7L NEWSPEYBURN | 10Y | 40 | 0.7L | Szkocja | Single Malt | Everyday dram148.01 zł |
BOWMORE 10 Y DARK & INTENSE 40% 1LBOWMORE | 10Y | 40 | 0.7L | Szkocja | Single Malt | Everyday dram229.00 zł | W whisky 10-letnich piękne jest to, że wciąż mają w sobie nutę młodzieńczej spontaniczności — ale to już nie jazda bez trzymanki, którą spotkamy przy młodszych rocznikach. To raczej dojrzały entuzjazm. Smak bywa żywy, potrafi zaskoczyć zakrętem w stronę pieprzności czy świeżości, ale jednocześnie nie wpada w ostrość na siłę. Dziesięć lat wystarczyło, by oswoić młodzieńczy temperament i zamienić go w spójny charakter, który daje przyjemność od pierwszego łyka.
Jeśli ktoś chce zrozumieć, czym różnią się regiony, metody destylacji i filozofie poszczególnych gorzelni, to tu właśnie jest idealny punkt. Starsze whisky bywają tak ukształtowane przez beczkę, że terroir staje się tłem. W 10-latkach wciąż wyraźnie czuć, czy destylarnia preferuje zboże o bardziej kwiatowym profilu, czy fermentuje w sposób dający bogatsze estry, czy używa dłuższego czasu destylacji dla lżejszego alkoholu. To ten etap, w którym „szkockość”, „wyspowość” albo „irlandzka miękkość” nie są tylko marketingowymi hasłami — one po prostu objawiają się w smaku.
Pasjonaci dymu szczególnie lubią tę kategorię, bo 10 lat to moment, w którym torf pokazuje swoją naturę w pełnej krasie — bez pudru. W dobrych edycjach torf jest wyrazisty, oleisty, bywa morski, popiołowy, czasem jodowy, a innym razem zaskakuje nutą owoców pod tą dymną kołdrą. W starszych whisky dym potrafi łagodnieć i stapiać się z drewnem, a tutaj wciąż ma pazur. Jeśli ktoś chce zrozumieć, co tak naprawdę wciąga ludzi w klimaty Islay — 10-latka z dobrej destylarni odpowie lepiej niż niejedna starsza. W tej kategorii szczególnie polecane są edycje z destylarnii Ardbeg i Laphroaig.
Dziesięcioletnie whisky często mają ten specyficzny finisz: niezbyt długi, ale sugestywny. Nie ciągnie się w nieskończoność. Zamiast tego daje impuls — chcesz wziąć kolejny łyk, bo ciekawe jest to, co znowu wyłapiesz. I to jest piękne — tu nie trzeba siedzieć z nosem w kieliszku trzy minuty przed każdym łykiem, można po prostu cieszyć się momentem.
Nie oszukujmy się — świat whisky potrafi być brutalny dla portfela. Tym bardziej docenia się kategorię, która daje prawdziwie rzemieślniczy charakter bez konieczności sięgania po drogie roczniki. Dziesięciolatki są często wycenione uczciwie, co czyni je świetnym wyborem zarówno na „codzienną” whisky, jak i pierwszą poważniejszą butelkę w domowej kolekcji.
Whisky 10-letnie są też świetnym materiałem do nauki degustacji. Pokazują zmiany temperatury w kieliszku, rozwój aromatów po dolaniu kropli wody, wpływ czasu. To nie są trunki, które wybaczają wszystko, ale też nie odpychają przy pierwszym błędzie degustatora. Dają możliwość rozwoju — i to sporo o nich mówi.