
Dlaczego warto kupić whisky szkocką Monkey Shoulder 40% 0.7 L?
- Pomysłodawcą i właścicielem marki whisky Monkey Shoulder jest firma William Grant & Sons
- Debiutowała w 2005 roku
- Niezwykle gładka, pełna i delikatna, mnóstwo pomarańczy, kremu waniliowego, miodu, toffi, akcentów maślanych, dębu i ciepło-pikantnych przypraw
- Stworzona wyłącznie z nietorfowych destylatów słodowych pochodzących ze Speyside, bez określenia wieku, leżakowanych w beczkach po bourbonie
- Whisky ta powstała przede wszystkim pod kątem koktajli i miksowania
- Nazwa Monkey Shoulder nawiązuje bezpośrednio do schorzenia, z jakim borykali się ci, którzy pracowali przy słodowaniu jęczmienia (ręcznie, za pomocą łopat – stąd „Małpie ramię”)
- Pierwotnie Monkey Shoulder stanowiło mieszankę destylatów z 3 gorzelni: Glenfiddich, Balvenie i Kininvie; obecnie receptura obejmuje nieujawnioną liczbę single maltów ze Speyside
- Destylowana, dojrzewana i butelkowana w Szkocji przez William Grant & Sons
- Na etykiecie widnieje informacja „Batch 27” – odnosi się ona do próbki, którą wybrano jako najlepszą dla stworzenia tej whisky
- Wielokrotnie nagradzana, m. in. złotym medalem na International Spirits Challenge w 2020 roku
- Jim Murray’s Whisky Bible 2020: 79,5/100
Marka Monkey Shoulder jest projektem firmy gorzelniczej William Grant & Sons, której historia rozpoczęła się w 1887 roku od otwarcia destylarni Glenfiddich w miejscowości Dufftown w regionie Speyside; w 1892 roku powstała obok niej druga – Balvenie. Dziś spółka William Grant & Sons posiada kilka destylarni w Dufftown: Glenfiddich, Balvenie i Kininvie, a w Girvan na wybrzeżu Ayrshire – także Ailsa Bay. Spółka Williama Granta zapisała się w historii gorzelnictwa głównie dzięki Davidowi C. Stewartowi, który rozpoczął pracę w destylarni w roku 1962, będąc zaledwie 17-letnim chłopcem. „Chłopiec” ten po 12 latach pracy, uczenia się i przyglądania zaangażowaniu gorzelników zajął stanowisko Mistrza Gorzelnika, stając się jednocześnie zaledwie czwartym Mistrzem w historii firmy. Dzięki niemu firma odnosiła ogromne sukcesy i na stałe weszła w kanon najlepszych destylarni w Szkocji. David nie bał się nowości, dlatego w roku 1983 po wielu eksperymentach opracował pionierską metodę starzenia whisky w dwóch różnych typach beczek po kolei, co później zostało przechwycone przez dosłownie wszystkich producentów trunku i nazwane „wykańczaniem”. W roku 1987 po raz kolejny udało mu się zachwycić świat koneserów mocnych alkoholi wydając na rynek 50-letnią whisky marki Balvenie. Był to pierwszy producent w branży, który oddał do sprzedaży tak starą butelkę. Obecnie marki należące do spółki Wiliama Granta & Sons są liderami wśród szkockich producentów whisky oraz jednymi z czołowych producentów, rozpoznawanych przez smakoszy z całego świata.
Etykieta mówi: „Monkey Shoulder jest blendowana w małych partiach z najlepszych whisky single malt ze Speyside, a następnie łączona”. Monkey Shoulder jest filtrowana na zimno i barwiona karmelem, co marka tłumaczy chęcią utrzymania stałego koloru.
Projekt Monkey Shoulder został stworzony przez spółkę w roku 2005. Nazwa marki „monkey shoulder” nawiązuje do schorzenia barku, którego często nabawiają się pracownicy słodowni przerzucając tony jęczmienia za pomocą drewnianych łopat na podłodze do słodowania. Tak wymagająca dla ciała praca często kończyła się urazem „małpiego ramienia”, które bezwładnie opadało wzdłuż ciała. Dziś zajęcie pracowników słodowni wygląda inaczej i nie występuje wśród nich już to schorzenie. Niemniej jednak marka ma być niejako hołdem złożonym w ich stronę oraz podziękowaniem za ciężką pracę, a także uhonorowaniem dawnej tradycji produkcji w firmie. Monkey Shoulder należy do kategorii whisky blended malt, znanej wcześniej jako pure malt. W oryginalnej recepturze w skład whisky wchodziły trzy single malty ze wszystkich trzech gorzelni należących do spółki: Glenfiddich, Balvenie i Kininvie. Obecnie etykieta mówi jedynie o „najlepszych single maltach ze Speyside”, bez wymieniania destylarni. Wszystkie trzy trunki starzone są w beczkach po bourbonie.
Jej twórcą jest legendarny pionier w swojej branży David C. Stewart. Jak sam mówi, komponując ten trunek, pragnął uzyskać przyjemny bukiet i kremową konsystencję. W 2017 roku marka uplasowała się na 7. miejscu wśród najpopularniejszych whisky słodowych, gdy jej sprzedaż osiągnęła wysokość 311 tysięcy skrzynek rocznie.
Barwa: bursztynowy;
Aromat: słodki i owocowy; ananas, gruszki, krówki, mleczny krem, wanilia, miód, jasny dąb, marmolada jabłkowa, anyż, crème brulee, goździki, gałka muszkatołowa;
Smak: łagodny; płatki śniadaniowe, wanilia, dąb, skórka cytrynowa, banan, żółte jabłko, krem waniliowy, miód manuka, suszone morele, tosty z masłem;
Finisz: trwały i przyjemny; orzechy laskowe, skórka pomarańczowa, wanilia, mięta pieprzowa;
Ręczne przerzucanie słodowanego jęczmienia to niełatwe zadanie – zapytajcie każdego słodownika. Przed laty niektórzy nabawiali się nawet urazu od tej wyczerpującej pracy, żartobliwie nazywanego „małpim ramieniem”. Na szczęście ta dolegliwość już nie występuje.
Na etykiecie jest też przepis na Ginger Monkey: 50 ml Monkey Shoulder, 150 ml wytrawnego ginger ale, cząstka pomarańczy. Wysoką szklankę wypełnij lodem, wlej Monkey Shoulder i ginger ale, delikatnie zamieszaj i udekoruj cząstką pomarańczy.
Najciekawszą stroną Monkey Shoulder jest fakt, że została ona stworzona i przeznaczona do łączenia z innymi składnikami i tworzenia wyśmienitych koktajli. Na jej bazie można przygotować prawdziwe cuda: Imbirową Małpkę z imbirowym piwem i cząstką pomarańczy na lodzie, klasykę Old Fashioned w „małpkowym” wydaniu, czy zupełnie wakacyjny drink o nazwie Monkey Colada z rumem kokosowym, ananasem i sokiem z limonki. Wszystko brzmi doskonale!
Monkey Shoulder z pewnością wyróżnia się na tle konkurencyjnych marek nie tylko za sprawą doskonałego smaku, ale także lub przede wszystkim dzięki unikalności designu, w jaki została zamknięta. Zaokrąglona, niska butelka z dość krótką szyjką i grubym dnem, wykonana została z jasnego szkła i ozdobiona wtopionymi w szkło trzema metalowymi małpkami o długich ogonach, które splatają się razem. Jest to nawiązanie zarówno do nazwy marki, jak i hołdu oddanego pracownikom słodowni, ale również do stylu – trzech różnych single maltów połączonych w jedną whisky. Pod małpkami umieszczono szeroką etykietę w kolorze piaskowym. W górnej części widnieje duża nazwa marki, w środkowej szerokie wyjaśnienie i informacje dotyczące trunku, a obok numeru partii podpis Malt Mastera, który ją wybrał. Czcionka jest w kolorze czarnym z drobnymi, brązowawymi detalami. Bardzo wąska etykieta o takim samym kolorze okala także szyjkę. Butelka zamykana jest naturalnym korkiem, co wskazuje na jej przynależność do klasy Premium. korek i górna część szyjki osłonięta jest czarnym kapturem.
Trunek ten doskonale sprawdzi się podczas dużej imprezy w gronie przyjaciół, na rodzinnym spotkaniu i na romantycznej randce – podczas każdej z tych towarzyskich okazji można wyczarować na jego bazie wspaniałe koktajle i oczarować nimi gości. Z pewnością przypadnie do gustu wszystkim smakoszom poszukującym coraz to nowszych doznań smakowych. Z Monkey Shoulder na pewno nie będą się nudzić.
| Kraj | Szkocja |
|---|---|
| Rodzaj whisky | Blended Malt |
| Region | Speyside |
| Marka | MONKEY SHOULDER |
| Właściciel | William Grant & Sons |
| Bottler | oficjalny |
| Wiek | NAS |
| Zawartość alkoholu | 40 |
| Pojemność | 0.7L |
| Dojrzewanie - beczka | dąb amerykański po bourbonie |
| Filtrowanie | filtrowana na zimno |
| Barwienie | karmel |
| Jim Murray | 79.5 |